Aktualności

Wielkopolskie zespoły walczą o awanse na szczeblu.

Jak to się poukładało… dwa wielkopolskie zespoły już odpadły z walki o awanse na szczeblu na rzecz dwóch innych naszych zespołów. Są szanse na powiększenie ilości naszych przedstawicieli w drugich i pierwszych ligach, a także w Tauron Lidze.

Dwa wielkopolskie zespoły rywalizują o Tauron Ligę. Jesteśmy po pierwszym meczu pomiędzy Netland MKS-em Kalisz i Enea KS Piła, który odbył się w Pile. Podsumowanie meczu, które otrzymaliśmy z pilskiego klubu przedstawiliśmy tutaj. Forma Pilanek rośnie, ale to było za mało za lidera 1. ligi. Stan rywalizacji 1:0 dla Kaliszanek. Drugi mecz w piątek 3 kwietnia w Pile, który zdecyduje, czy będziemy się widzieć na trzecim meczu w Kaliszu. Na powrót dwóch wielkopolskich klubów do najwyższej klasy rozgrywkowej będziemy musieli jeszcze poczekać.

Derby mieliśmy także w walce o 1. ligę. O możliwość awansu rywalizowały – drugi po fazie zasadniczej Biofarm Szamotulanin Szamotuły oraz trzeci Enea Energetyk Poznań. W pierwszym meczu w Szamotułach lepsze gospodynie, w drugim goście z Poznania. Kolejne starcie na terenie Energetyka odbyło się w niedzielny wieczór. Po pierwszym gładko wygranym do 14. secie przez zespół Szamotulanina, kolejne trzy na korzyść Poznanianek. Trzeci mecz w ostatnim dniu marca miał rozstrzygnąć, czy to będzie ostatni mecz czy też powrócimy do Szamotuł. Spotkanie zdominowały gospodynie, które wygrały bez straty seta i to one będą rywalizowały w półfinale 2 ligi kobiet i mocno trzymamy kciuki, abyśmy siatkarki Enea Energetyka Poznań znowu zobaczyli w 1 lidze. Do półfinałów awansowała także Gedania Politechnika Gdańsk z grupy I, a z drugiej, gdzie grały młode siatkarki z Kalisza oraz Barycz Janków Przygodzki – awans dla siatkarek z Kobyłki i Bielska Podlaskiego. Z grupy III awans siatkarek z niedalekiego od Wielunia Pajęczna, a o awansie zespołu z Żor musiał rozstrzygnąć piąty mecz. W grupie 4 z awansu do półfinałów cieszą się siatkarki z Sędziszowa Małopolskiego oraz Ostrowca Świętokrzyskiego.

W 2. lidze męskiej tabela tak się ułożyła, że w play-offach trafiły na siebie Enea Energetyk Poznań oraz Ogrobet Bejenka Budownictwo LUKS Wilki Wilczyn. Rozstrzygnięcie zapadło w trzech meczach, w których lepsi okazali się Poznaniacy i to oni awansowali do półfinałów o 1. ligę. W drugiej parze rywalizacja była bardziej zacięta, bo do rozstrzygnięcia potrzebny był piąty mecz, w którym lepsi okazali się siatkarze Energii Trefl Gdańsk II, pomimo przegranych dwóch pierwszych meczów. W półfinałach zobaczymy także KPS Płock, KS Kamper Wyszków, WKS Wieluń – z czego bardzo się cieszymy, IM Rekord Volley Jelcz-Laskowice oraz zespoły z Krosna i Sędziszowa Małopolskiego.

O awans do 2 ligi walczyły TS Liskowiak Wintact Lisków oraz Volley kost-pol.pl Wieleń. Nie wyszedł turniej zespołowi z Wielenia, bo zajęli 4 miejsce w turnieju. Natomiast świetne wiadomości napłynęły z Pyrzyc, gdzie grały Lisy z Liskowa. Po dwóch wygranych meczach było wiadomo, że jest awans i w niedzielę mogli zagrać zmiennicy. Pomimo porażki pierwsze miejsce w grupie i awans do baraży. Turniej odbędzie się w Liskowie w dniach 24–26.04.2026, a oprócz gospodarzy grać będą KS Halinów, MKS Bzura Ozorków i UKS Jedynka Reda. Hala z pewnością się wypełni i poniesie wielkopolskie Lisy do zwycięstwa.

W Rumii walczyła SMS Sparta Złotów. Po dwóch przegranych meczach niejeden zespół zwiesiłby głowy. Ale nie Spartanki! One walczą do końca i to się opłaca. Trzeci wygrany mecz i dogodny układ tabeli, w której trzy zespoły miały po jednym zwycięstwie spowodował, że to drużyna ze Złotowa wraz z APS Rumia zagra w turnieju finałowym. Turniej odbędzie się w dniach 24-26.04.2026 w Rumii, a do zespołu gospodyń i Złotowa dołączą MUKS Joker Świecie i MUKS LO 47 Budowlani Łódź. Mocno trzymamy kciuki, aby kolejny wielkopolski zespół dołączył do rozgrywek szczeblowych.

W Szamotułach odbywał się drugi turniej półfinałowy o awans do 2 ligi kobiet. Szamotulanki wygrały dwa pierwsze mecze i wiadomo było, że jest awans. W niedzielne południe mecz z niepokonaną także drużyną Jokera Świecia. Po dwóch przegranych setach Szamotulanki wyrównały, ale piąty set dla gości. Dziewczyny musiały walczyć nie tylko sportowo podczas turnieju, ale także z doświadczonymi siatkarkami przeciwnej drużyny i jej kibicami – bynajmniej nie ze Świecia, bo tu atmosfera była fantastyczna. Jak powiedzieli trenerzy, nie było to fajne, ale takie doświadczenie może się przydać podczas turnieju finałowego MP Juniorek Młodszych. Szacunek dla trenerów obu drużyn za interwencję w stosunku do kibiców przyjezdnych. Warto przypomnieć, że siatkówka to kulturalny sport, w którym grają i seniorki i młode uczennice. I zachowanie zarówno na boisku jak i na trybunach powinno być właściwe, inne niż w sobotę. Dla Szamotulanek był to ostatni mecz w sezonie. Pomimo awansu, nie mogą zagrać w turnieju finałowym, gdyż nie udało się pierwszemu zespołowi awansować do 1 ligi, a dwóch zespołów z jednego klubu nie może być. Po turnieju przed mikrofoin zaprosiliśmy drugiego trenera Jakuba Kiersznickiego oraz siatkarki Szamotulanina.