Wielkie emocje w Wolsztynie i rekord w Chrzypsku Wielkim. Przed nami finałowa eliminacja Rutnicki Cup 2026.
Wolsztyn i Chrzypsko Wielkie dostarczyły wszystkiego, czego można oczekiwać od Rutnicki Cup – emocji, rekordów i świetnej gry. A kiedy mistrz Polski mówi, że już nie grywa w turniejach, chyba lepiej nie brać tego zbyt dosłownie. Już w sobotę ostatnia eliminacja w Sierakowie.
Eliminacja w Wolsztynie zgromadziła 48 par, które rozegrały łącznie aż 70 spotkań. Od pierwszego do ostatniego meczu nie brakowało widowiskowych akcji, zaciętej rywalizacji i sportowych emocji. Po wielu godzinach zmagań poznaliśmy najlepszą czwórkę, która wywalczyła awans do Wielkiego Finału w Zbąszyniu:
I miejsce – Roch Sidorowicz i Filip Domagalski
II miejsce – Jakub Matyka i Konrad Dębski
III miejsce – Tymoteusz Juszczak i Mikołaj Głowacki
IV miejsce – Patryk Baran i Przemysław Boguta
Serdecznie gratulujemy wszystkim uczestnikom, a szczególnie finalistom, którzy już mogą przygotowywać się do decydującej rywalizacji.
Jeszcze większe emocje przyniosła eliminacja w Chrzypsku Wielkim. Na starcie stanęło aż 60 par, co jest rekordową frekwencją w 20-letniej historii Rutnicki Cup. Fantastyczna atmosfera, znakomity poziom sportowy i ogromne zaangażowanie uczestników sprawiły, że był to wyjątkowy dzień dla całej turniejowej społeczności. Najlepsze pary eliminacji:
I miejsce – Damian Lisiecki i Michał Paniączyk
II miejsce – Dawid Helak i Michał Nurczyński
III miejsce – Wojciech i Krzysztof Zalewscy
IV miejsce – Aleksander Poznański i Michał Skrzypiński
Jeszcze niedawno Damian Lisiecki – wiceprezes WZPS ds. sportowych i czterokrotny mistrz Polski (do kolekcji dorzucił także srebro i brąz mistrzostw kraju) – w jednym z wywiadów przekonywał, że dziś w siatkówkę plażową „tylko się bawi”, głównie na kampach i przy organizacji turniejów. Zapewniał też, że nie startuje w turniejach, ale że jeśli znajdzie dobrego partnera, to może jeszcze wróci, żeby „trochę się sportowo ponapinać”. No i chyba znalazł. Michał Paniączyk może śmiało dopisać sobie do CV rubrykę „dobry partner”, bo panowie przyjechali do Chrzypska, „trochę się ponapinać”, a wyjechali ze złotymi medalami. Wygląda na to, że Damian jednak nie zapomniał, jak się zdobywa mistrzowskie tytuły – po prostu przez chwilę nie chciał nikogo stresować.
Gratulujemy zwycięzcom oraz wszystkim zawodnikom, którzy stworzyli niesamowite widowisko i zapisali Chrzypsko Wielkie na kartach historii turnieju.
Teraz czas na finałową eliminację. Już w sobotę, 25 lipca, spotykamy się w Sierakowie, gdzie rozegrany zostanie ostatni turniej eliminacyjny Rutnicki Cup 2026. To będzie ostatnia okazja, aby wywalczyć miejsce w najlepszej czwórce i zapewnić sobie awans do Wielkiego Finału w Zbąszyniu.

