Finał Wielkopolski Młodziczek!
Dziś we Wrześni rozpoczynają się Finały Wielkopolski Młodziczek. Sześć zespołów spośród 53, które wystartowały do tej kategorii powalczy o medale i awans do rozgrywek centralnych.
Rekordowa ilość uczestników, bo aż 53 zespoły zgłosiło się do Ligi Młodziczek w sezonie 2025/2026. Ale też nie ma co lukrować, bardzo dużo zespołów wystawiło więcej niż jedną drużynę, aby albo ogrywać młodsze roczniki młodziczki i przygotowywać je do następnego sezonu, albo nawet takie, które grały tę ligę mini siatkarkami, żeby zbierały doświadczenie na najważniejsze turnieje Kinderów. Jednak liczba robi wrażenie i konkurencja była duża.
Do finału wojewódzkiego po lidze awans wywalczyło sześć najlepszych zespołów. Co warte podkreślenia kalendarz w tym sezonie był dość mocno napięty, bo finały ogólnopolskie, a co za tym idzie możliwość grania była mocno skrócona.
Do finału wojewódzkiego trzeba się było dostać będą w czołówce rywalizacji na przestrzeni czterech etapów. Etap pierwszy, były to turnieje rozstawieniowe po losowaniu i wynik których delegował w zależności od zajętych tam miejsc zespoły do odpowiedniej ligi. Najlepsi stworzyli I ligę, środkowi II, tym którym tam nie poszło ligę III. I potem podobnie jak w poprzednim sezonie grano turnieje między zespołami na szczeblu każdej ligi. Po zakończeniu każdego etapu były roszady – najlepsi z niższych lig awansowali, najsłabsi spadali. Tak było przez dwie rudny ligowe, po której po dwa najlepsze zespoły z dwóch grup I ligi awansowały do finału wojewódzkiego, a dwa kolejne rozegrały dwa turnieje barażowe w obsadzie czterech drużyn.
Do finału bezpośrednio po lidze awansowały z grupy 1 Volley Poznań i Progress Września. Z grupy 2 Szamotulanin Szamotuły i Enea Energetyk Poznań. Z barażu kwalifikację uzyskały Piątka Turek i BoxPro Volley Piła.
Tegoroczny finał wojewódzki jest bardzo zbliżony jeśli chodzi o zestaw ekip, do tego sprzed roku. Jedyna różnica to obecność zespoły z Piły, a brak Kaniasiatki Gostyń. Reszta pozostaje bez zmian.
Tytułu sprzed roku broni Energetyk. Czy w tym roku uda mu się powtórzyć sukces? Do finału awansował z drugiego miejsca w grupie za Szamotulaninem, czyli patrząc na to, wydaje się słabszy. Ale w roku poprzednim również awans wywalczył z miejsca drugiego, również za Szamotulaninem, aby potem w finale okazać się bezkonkurencyjny.
Na drugim miejscu rok temu był Volley Poznań, który z kolei przeszedł jak burza wszystkie fazy do finału wojewódzkiego. Trzeci był Szamotulanin, który w tym roku wygrał wszystkie zmagania ligowe i wydaje się bardzo mocny. Bezpośrednio po lidze w finale znalazł się także Progress Września, który będzie gospodarzem finału wojewódzkiego i pewnie będzie chciał poprawić szóstą pozycję z tamtego roku. A aspekt własnej hali na pewno będzie dodatkową siłą i atutem siatkarek trenerki Ilony Zielińskiej-Czubek. Piła i Turek wywalczyły finał w barażu i można powiedzieć, że startują z tylnej pozycji, ale czasem z takiej właśnie najłatwiej zaatakować, bo presja na wynik wydaje się mniejsza.
Spośród sześciu wspomnianych drużyn, cztery wywalczą awans na szczebel centralny. W tamtym roku mogliśmy czuć lekkie rozczarowanie. Bo etap półfinałów okazał się się dla naszych zespołów barierą nie do przejścia. Na tym etapie sezon zakończyły Volley Poznań i Energetyk Poznań, choć Energetycznym do finału Mistrzostw Polski zabrakło seta. Mamy nadzieję, że w tym roku będzie lepiej i zobaczymy jakiś zespół z Wielkopolski w Finale Mistrzostw Polski, które jak słyszymy mają odbyć się w Łodzi.
Zapraszamy wszystkich do Wrześni, aby kibicować swoim zespołom lub na transmisję, którą gospodynie zapowiadają na swoim kanale YouTube link znajduje się TUTAJ.


