Netland MKS Kalisz wraca na salony!
Dużo się działo w miniony weekend w seniorskich rozgrywkach. O awans na szczebel walczyły Sparta Złotów oraz Liskowiak Lisków, o zaplecze Plus Ligi starał się Energetyk Poznań, a KS Piła walczył o 3 miejsce w 1. lidze. Bardzo czekaliśmy na wieści z Kalisza, gdzie o powrót do Tauron Ligi walczył Netland MKS Kalisz.
O awans do 2 ligi walczyła SPS Sparta Złotów. Dziewczyny pojechały do Redy i jak same powiedziały, pierwszy mecz to był falstart. Przegrana z gospodyniami, ale w kolejnych meczach waleczne Spartanki pokazały, że nie przyjechały na Pomorze na wycieczkę. Wygrana z Jokerem Świecie oraz Budowlanymi Łódź pozwoliła zająć drugie miejsce. Pierwsze miejsce i awans do drugiej ligi wywalczyły siatkarki Akademii Piłki Siatkowej Rumia, które nie przegrały seta. Może naszym Spartankom przypadnie „dzika karta”?
W Liskowie odbywał się turniej finałowy panów. TS Liskowiak w pierwszym meczu pokonali KS Halinów w 5 setach. W drugim meczu z Bzurą Ozorków przegrana 0:3. W ostatnim meczu turnieju Lisy pokazały niesamowitą wolę walki, dwa sety zakończone na przewagi, jednak w tie-breaku lepsi okazali się goście z Jedynki z Redy. TS Liskowiak Lisków zakończył turniej na trzecim miejscu.
Bardzo czekaliśmy na wieści z Sędziszowa Małopolskiego, gdzie o awans do 1 ligi walczył Energetyk Poznań. Podopieczni Dominika Hajduka przyzwyczaili nas do długich meczów i także w turnieju finałowym podtrzymali ten zwyczaj. Dwa pierwsze przegrane w tiebreaku, w trzecim porażka 1:3 z WKS-em Wieluń. Szkoda, że nie będziemy mieli dwóch zespołów w 1. lidze, ale szukając pozytywów, cieszymy się, że to Wielunianie będą mieli szansę powalczyć o zaplecze Plus Ligi i za nich będziemy trzymali kciuki, tym bardziej, że będą gospodarzem turnieju finałowego.
Enea KS Piła walczył o 3 miejsce w 1. Lidze. Pierwszy mecz w Białymstoku na korzyść Pilanek, jednak w hali na Żeromskiego lepsze w tiebreaku siatkarki BAS. Pilanki nie chciały wracać do Białegostoku, ale… nie mają wyjścia. Siatkarki Enea KS Piła przegrały drugi mecz o brązowy medal i to w stolicy Podlasia rozstrzygnie się walka o trzecie miejsce 1. Ligi Kobiet. Sobotni mecz w Pile był nieustającą falą. Koncertową grę Pilanek przeplatały słabe serie, co świetnie widać w wynikach setów. Pierwszy – wygrany do 13 – był popisem zespołu z Piły, drugi – przegrany „na styk”, trzeci – już do 18, a czwarty – znów wygrany do 16. Rywalizacja została rozstrzygnięta w tie-breaku na korzyść zespołu gości. Wśród widzów spotkania był prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej – Sebastian Świderski. Był to ostatni w tym sezonie mecz Enea KS Piła rozegrany przed własną publicznością. Dla Emilii Szubert – ostatni rozegrany w Pile w ogóle, bo siatkarka postanowiła zakończyć karierę sportową. Nie wyjeżdża jednak z miasta – w Pile osiadła na dobre i od kilku lat zawodowy sport łączy z pracą pośredniczki nieruchomości. Czekamy na ostatnie starcie pomiędzy zespołami z Piły i Białegostoku i mocno wierzymy, że podium będzie dla Wielkopolanek. Mecz odbędzie się w Białymstoku 2 maja o 17.00, więc można połączyć zwiedzanie pięknych terenów z dopingiem dla Pilanek.
I na koniec wspaniałe wieści z Kalisza. Netland MKS Kalisz po remisowym bilansie w Warszawie, dwa kolejne mecze grał u siebie. W sobotę 3:0, w niedzielę 3:1 i awans jest nasz!!! Bardzo się cieszymy, że ponownie będziemy mieli wielkopolski zespół w najwyższej klasie rozgrywkowej! „Mecz był zacięty, a hala była pełna; na trybunach zasiadło dwa tysiące kibiców, którzy stworzyli niesamowitą atmosferę. Widać, że ludzie w Kaliszu kochają siatkówkę – opowiada Pasiński”. Kaliszanki świetnie pokazały się już podczas Pucharu Polski, awansując do turnieju finałowego i przegrywając w półfinale z zespołem z Bielska-Białej. Pierwsze miejsce w 1. Lidze jest promocją do gry w Tauron Lidze, ale trzeba spełnić wymogi licencyjne. Ucieszyło nas zapewnienie prezesa Jacka Pasińskiego, że z tym nie będzie problemu i Kalisz po raz 12. będzie grał w najwyższej klasie rozgrywkowej.
A jeśli planujecie zmianę nawyków żywieniowych, to mamy dla was kod promocyjny!

