Kinderki? Bardziej „Wielkie Granie”! Wielkopolska w ścisłej krajowej czołówce
Za nami 32. Wielki Finał Ogólnopolskich Mistrzostw w Minisiatkówce im. Marka Kisiela o Puchar KINDER Joy of moving. Dla Wielkopolski były to jedne z najlepszych finałów od lat – trzy medale, aż czternaście zespołów w najlepszej szesnastce i osiem w czołowej dwunastce. Były sportowe emocje, spotkania z reprezentantami Polski i tysiące uśmiechów. Jednym słowem – jeśli ktoś szukał dowodu, że przyszłość polskiej siatkówki ma się świetnie, to znalazł go właśnie w Gliwicach.
Od piątkowego poranka na bieżąco relacjonowaliśmy wydarzenia z Gliwic, publikując wyniki, rozmowy i kulisy turnieju. Teraz przyszedł czas na podsumowanie kilku dni pełnych sportowych emocji.
PreZero Arena tętniła siatkarskim życiem. Wśród gości nie zabrakło reprezentantów Polski. Część z nich sama przed laty występowała w „Kinderkach”, inni rozpoczęli swoją przygodę z siatkówką nieco później i zgodnie przyznawali, że żałują, iż ta wyjątkowa impreza ich ominęła.
Przed naszą kamerą stanęli Mateusz Nowak, Jakub Szymański, Martyna Czyrniańska oraz Łukasz Kaczmarek. Młodych zawodników w hali wspierali również Klaudia Łyduch, Natalia Kecher, Dawid Dulski, Natalia Dróżdż, Bartosz Fijałek, Sergiusz Serafin i Oliwia Sieradzka. W Gliwicach obecna była także ambasadorka turnieju – znakomita tyczkarka Monika Pyrek. Trudno o lepszą motywację dla dzieci niż możliwość spotkania swoich sportowych idoli.
Najwięcej powodów do radości dostarczyły jednak wyniki wielkopolskich drużyn. Złoty medal wywalczyła w kategorii „singli” Amelia Wachowska z GLKS Barycz Janków Przygodzki, prowadzona przez Katarzynę Pawlicką. Drugie medal w niedzielę wywalczyły „trójki” Volley Poznań. Zespół Tomasza Bartniczuka w składzie: Oliwia Nowicka, Emilia Ohagwu, Julia Mydlak, Helena Borowczyk i Maja Stankiewicz sięgnął po srebrny medal. Na zakończenie turnieju kapitalny występ zanotowali siatkarze UKS SMS Joker Piła, którzy w kategorii „czwórek” zdobyli złote medale. Trener Jacek Wysocki podkreślał, że sukces jest również zasługą Katarzyny Kubiak, która pracowała z tym zespołem przez ostatnie lata. Mistrzowską drużynę tworzyli: Oskar Kosmatka, Adrian Wernik, Bartosz Mliczek, Marcel Lach, Wojciech Pankau i Bruno Jankowski.
Bilans Wielkopolski robi ogromne wrażenie. Turniej zakończyliśmy z czternastoma zespołami w najlepszej szesnastce oraz aż ośmioma w czołowej dwunastce swoich kategorii.
Klasyfikacja końcowa wielkopolskich zespołów:
„Single” dziewcząt
1. GLKS BARYCZ Janków Przygodzki I
5. GLKS BARYCZ Janków Przygodzki V
13. GLKS BARYCZ Janków Przygodzki III
„Single” chłopców
15. UKS SMS JOKER Piła
25. UKS 9 Leszno
41. KU AZS UAM Poznań
„Dwójki” dziewcząt
11. GLKS BARYCZ Janków Przygodzki I
19. UKS „Trójka” Krotoszyn
21. Hetman Sobieski Poznań
„Dwójki” chłopców
21. UKS SMS JOKER Piła
26. Enea Energetyk Poznań
32. KU AZS UAM Poznań
„Trójki” dziewcząt
2. KS Volley Poznań
11. GLKS BARYCZ Janków Przygodzki
35. GLKS BARYCZ Janków Przygodzki II
„Trójki” chłopców
4. Enea Energetyk Poznań I
34. UKS Lusówko
38. Enea Energetyk Poznań II
„Czwórki” dziewcząt
10. KS Volley Turek
13. KS Volley Poznań
14. UKS Kaniasiatka Gostyń
„Czwórki” chłopców
1. UKS SMS JOKER Piła
15. IUKS Jedynka Poznań
16. UKS Piast Krotoszyn
Jednak Kinder Joy of moving to znacznie więcej niż medale. Rozmawialiśmy z uczestnikami, którzy opowiadali nie tylko o siatkówce. Jedni marzą o grze w reprezentacji Polski, inni o zawodzie lekarza, fizjoterapeuty czy psychologa. Łączy ich jedno – sport jest ważną częścią życia, ale nie jedyną. Cieszy również to, że większość wolny czas woli spędzać z koleżankami i kolegami niż przed ekranem telefonu. W świecie pełnym powiadomień to naprawdę dobra wiadomość.
W niedzielę w hali był obecny Polsat Sport, dzięki czemu młodzi siatkarze i siatkarki mogli nie tylko oglądać z bliska pracę telewizji, ale także sami znaleźć się przed kamerami. Wielu zawodników zostało zaproszonych przed mikrofon, udzielając swoich pierwszych sportowych wywiadów. Dla niektórych było to równie wielkie przeżycie jak sam mecz o medal – bo przecież nie codziennie można wystąpić w telewizji i opowiedzieć całej Polsce o swojej sportowej pasji.
Atmosfera w gliwickich halach była wyjątkowa. Rodzice, dziadkowie i przyjaciele stworzyli fantastyczny klimat. Transparenty, głośny doping, gwizdki sędziów i wskazówki trenerów składały się na widowisko, które mogłoby zawstydzić niejeden mecz ligowy.
Podczas turnieju obecny był Minister Sportu i Turystyki Jakub Rutnicki, który nie tylko kibicował, ale również grał z dziećmi w siatkówkę. Tradycyjnie w finałach uczestniczył także prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Sebastian Świderski. O wyjątkową oprawę zadbali Marek Magiera i Grzegorz Kułaga – duet doskonale znany kibicom reprezentacji Polski.
O rozwoju minisiatkówki, zmianach w regulaminach i przyszłości programu rozmawialiśmy również z Dariuszem Pomykalskim, przewodniczącym Komisji ds. Minisiatkówki PZPS.
Tegoroczny finał zgromadził 1536 zawodniczek i zawodników reprezentujących 384 drużyny z całej Polski. Rywalizacja toczyła się równocześnie w trzech halach, na 64 boiskach.
Ten turniej jest zwieńczeniem całorocznej pracy dzieci, trenerów i zaangażowania rodziców. To także miejsce, w którym rodzą się przyjaźnie, spełniają marzenia i zaczynają wielkie sportowe historie. Bo właśnie od takich imprez wszystko się zaczyna.
I z pewnością za kilka lat kolejni reprezentanci Polski powiedzą z uśmiechem: „Tak, ja też zaczynałam/-em od Kinderków”.
ZACZNIJ OD MINISIATKÓWKI!

