„Tie-breaki, emocje i walka do końca. Znamy półfinalistów Plaży Wolności 2026”
Sobota na Lotto Plaży Wolności Poznań 2026 przyniosła wszystko, co kibice siatkówki plażowej lubią najbardziej – trzysetowe thrillery, zwroty akcji i trochę walki z pogodą. Po całym dniu grania nad Rusałką znamy już pierwszych półfinalistów i półfinalistki. Jeśli sobota była tylko przedsmakiem emocji, to niedziela zapowiada prawdziwą ucztę dla fanów plażówki. Warto pojawić się na trybunach i na żywo zobaczyć walkę o medale oraz triumf w tegorocznej edycji turnieju.
W turnieju kobiet bezpośredni awans do najlepszej czwórki wywalczyły Patrycja Jundziłł i Julia Jaroszczak oraz Paulina Szymańska i Paulina Bałdyga. Szczególnie emocjonujący był mecz tych drugich z Izabelą Zackiewicz i Martyną Kłodą, który został nawet przerwany przez pogodę. Na szczęście udało się wrócić na boisko i dokończyć walkę o półfinał. Świetne emocje towarzyszyły także walce o ostatnie miejsce w niedzielnych ćwierćfinałach. Weronika Antczak i Justyna Czupryniak z Poznań Beach Volley Group pokonały Aleksandrę Chyłę i Nicole Jochym-Florczyk 2:0, ale wynik nie oddaje tego, jak zacięte było to spotkanie. Szczególnie drugi set trzymał kibiców w napięciu do samego końca i zakończył się wynikiem 25:23. Dzięki temu zwycięstwu poznanianki wciąż pozostają w grze o medale.
W niedzielnych ćwierćfinałach zobaczymy starcia Zackiewicz/Kłoda – Pluharova/Kubickova oraz Saad/Vlk – Antczak/Czupryniak. Stawką będzie miejsce w półfinale i dalsza walka o podium.
Wśród mężczyzn niespodziankę sprawili Tomasz Maziarek i Piotr Filipowicz, którzy po trzysetowym boju pokonali najwyżej rozstawionych Michała Koryckiego i Miłosza Kruka. Drugą parą z bezpośrednim awansem do półfinału zostali reprezentanci Poznań Beach Volley Group – Mateusz Podborączyński i Adam Lorenc. Duże brawa od kibiców zebrali również poznaniacy Witold Witkowski i Maksymilian Dymczyk. Obaj w ostatnim czasie zmagali się z problemami zdrowotnymi i kontuzjami, dlatego sam powrót do rywalizacji na wysokim poziomie był dla nich ważnym krokiem. W sobotę trafili jednak na swoich kolegów z SMS Spała – Tomasza Warycha i Wiktora Musiała. Mecz młodzieżowych reprezentantów Polski był jednym z najciekawszych widowisk dnia i zgromadził wielu kibiców wokół boiska. Choć poznaniacy pokazali się z bardzo dobrej strony i postawili rywalom trudne warunki, ostatecznie po trzech setach musieli uznać wyższość przeciwników. Nie zabrakło też historii, które kibice lubią najbardziej. Tomasz Warych i Wiktor Musiał po porażce na otwarcie wygrali cztery kolejne mecze i wciąż są w grze o podium. Z kolei Marek Rogiński i Maciej Mozol, debiutanci na tym poziomie rozgrywek, zakończyli turniej na miejscach 7-8, zostawiając po sobie bardzo dobre wrażenie.
W niedzielnych ćwierćfinałach zagrają Ciemachowski/Taudul z Suboczem/Witkosiem oraz Korycki/Kruk z Warychem/Musiałem. Na zwycięzców czekają już Maziarek/Filipowicz oraz Podborączyński/Lorenc.
Jedno jest pewne – po takiej sobocie niedziela zapowiada się jak finał sezonu ulubionego serialu. Tyle że tutaj wszystko wydarzy się naprawdę, na piasku nad Rusałką.

