AktualnościJuniorJuniorka

Podsumowanie występu Enea Energetyka Poznań w rozgrywkach juniorskich.

Duży sukces odnotowały zespoły Enea Energetyka Poznań. Dwa medale Mistrzostw Polski w najstarszej kategorii młodzieżowej to wybitne osiągnięcie. Z tej okazji została zorganizowana konferencja prasowa, gdzie bohaterowie tych wydarzeń dzielili się swoimi wspomnieniami. Cały zapis konferencji oraz rozmowy po niej tylko u nas.

Wszyscy zgodnie stwierdzili, że zarówno poziom finału juniorek jak i juniorów był bardzo wysoki. I mówimy tutaj zarówno o poziomie sportowym, jak i organizacyjnym a także kibicowskim.

Gospodarzem finału juniorek była Stężyca. To klub znany w Wielkopolsce, bo spotykamy się na poziomie pierwszej oraz drugiej ligi. A trener Michor gości na naszym kanale i zawsze wnosi dużo radości. Energetyczne juniorki przez fazę grupową przeszły jak burza oddając tylko jednego seta Budowlanym Łódź i to zapewne przez rozprężenie po dwóch gładko wygranych setach. Kolejne starcie z Legionovią także 3:0 i przed dziewczynami był już tylko finał. A w nim spotkanie ze Stężycą, która nie straciła jeszcze seta. Kto nie oglądał niech żałuje! Bardzo wyrównany mecz zakończony tiebreakiem. I tu niestety górą gospodynie, które wygrały decydującego seta do 14. Porażka czy sukces? Nie ukrywamy, że liczyliśmy na złoto, że wydawało nam się, że poznańska torpeda jest nie do zatrzymania. Jednak patrząc na poziom finału finałów możemy być dumni z naszych dziewczyn i serdecznie gratulujemy srebra.

W Bartoszycach grali panowie. To miasto już kolejny raz było organizatorem finałów Mistrzostw Polski, pomimo, że nie ma tam drużyn siatkarskich na wysokim poziomie. Energetyczni panowie, jak to mają w zwyczaju, lubią horrory. Pierwszy mecz i od razu tiebreak, niestety przegrany z warszawskim Metrem. Każdy kolejny mecz był o wyjście z grupy. Najpierw Sparta Kraków i gdy wydawało się, że to spacerek to w trzecim secie znowu chłopacy podnieśli ciśnienie, bo zwyciężyli ale dopiero w grze na przewagi. Kolejny mecz z Lechią Tomaszów Mazowiecki. I znowu napięcie, kto wygrywa ten wchodzi do czwórki. Pierwszy set wygrany do 24 i wiedzieliśmy, że łatwo nie będzie. Drugi dla rywali do 23. Całe szczęście kolejne dwa już spokojniejsze na korzyść Energetyka i jesteśmy w strefie medalowej. W półfinale trafiamy na Eco-Team AZS Stoelzle Częstochowa. Po pierwszym wygranym secie kolejne trzy na korzyść częstochowian. Pozostaje walka o brąz, a tu spotykamy się z grupowym rywalem z Warszawy, który ograny został przez Trefl Gdańsk. Pierwszy set wygrany do 13. W drugim rywale postawili się i zdobyli 21 punktów. I gdy wydawało się, że wystarczy docisnąć rywala to coś się zacięło i straciliśmy seta. W czwartym secie nasi reprezentanci znowu wystawili nasze serca i nerwy na próbę. Warszawianie byli bliscy doprowadzenia do wyrównania a tiebreaka, pamiętając pierwszy dzień woleliśmy uniknąć. I zrobili to!  Wygrana 28:26 medal jest nasz! I tu możemy mówić o ogromnym sukcesie, bo sam trener Dominik Hajduk mówił, że ten zespół jest teoretycznie gorszy niż ten sprzed roku, a wówczas zakończyli na piątym miejscu. Ale trener powiedział też, że to są walczaki i tworzą niesamowity zespół. I na ich przykładzie można powiedzieć, że same umiejętności, technika, warunki fizyczne to nie wszystko. Że potrzebne jest serducho i atmosfera w drużynie.

Na finałach obecni byli trenerzy młodzieżowych reprezentacji naszego kraju, a nawet Nicola Grbic – trener seniorskiej reprezentacji mężczyzn. Czy je nazwiska zapadły w pamięci trenerów? Po których zawodników i zawodniczki sięgną zespoły plusligowe czy tauroligowe? Gdzie zobaczymy naszych wielkopolskich reprezentantów w przyszłym sezonie?

Po takim sukcesie obowiązkiem klubu było zorganizować konferencję prasową. I na takową się wybraliśmy, a relacja w załączonym filmie.